Brunetka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz? Świnia odpowiada: - Wygrałam na loterii.
Powiedział: "Śmierć konfidentom." ...umarł.
Wyczerpany Zenek legł na sianie i zapytał: - I jak? Było ci dobrze, Mariola? - MUUUUUU!
Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Słyszałam, ze chcesz wrócić do swojego byłego? Dlaczego??? - Bo cholera mnie bierze, gdy widzę, jak spokojnie sobie żyje...
- Kurdziwiak, od dziś jesteście moją prawą ręką! - Szefie... - Coś nie pasuje?! - Aż boję się zapytać o moje obowiązki...