Byłem muzykiem ale po wypadku w 2008r jestem inwalidą. Jedynym sportem jaki uprawiam jest SURVIVAL czyli jak przeżyć miesiąc z renciny którą obdarzyło mnie nasze kochane państwo.
Sprawa w sądzie. Jeden gość drugiemu samochodem nogę przetrącił. Adwokat poszkodowanego wstaje i oznajmia:
- Mój klient domaga się zadośćuczynienia w kwocie stu tysięcy dolarów.
Sprawca wstaje wściekły:
- Co on myśli, że jestem milionerem?!
Poszkodowany ripostuje:
- A co pan myślisz, że ja jestem stonogą?!