Komiksy, Zwierz臋ta

Przychodzi jasiu do sklepu...

Przychodzi jasiu do sklepu zoologicznego i pyta si臋 sprzedawcy:
-Dostane zebr臋?
Sprzedawca odpopwiada nie mamy ch艂opcze zebry
Jasio ponownie si臋 pyta
-a dostan臋 wiewi贸rk臋?
Sprzedawca odpowiada:
-Nie mamy wiewi贸rek
Jasio ponownie si臋 pyta
-A hipcia dostan臋?
Sprzedawca zdenerwowany odpowiada:
-Nie mamy hipopotam贸w!
Jasio na to:
-To,co to za zoo jak tu nie ma 偶adnych zwierz膮t...

Wizyta w Zoo:...

Wizyta w Zoo:
- Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?!
- Uspok贸j si臋 synku, to dopiero kasa鈥

Przychodzi 偶贸艂w do sklepu...

Przychodzi 偶贸艂w do sklepu i m贸wi:
- Prosz臋 szklank臋 wody!
- Prosz臋.
Nast臋pnego dnia przychodzi 偶贸艂w do sklepu i m贸wi:
- Prosz臋 szklank臋 wody.
- Prosz臋!
Nied藕wied藕 taki zaciekawiony i pomy艣la艂, 偶e zapyta si臋 go po co mu ci膮gle ta szklanka wody.
Na nast臋pny dzie艅 przychodzi 偶贸艂w do sklepu i m贸wi:
- Poprosz臋 szklank臋 wody
- Co ty tak po szklank臋 wody przychodzisz?
- My tu gadu, gadu a tam las si臋 pali!

Poszed艂 my艣liwy do lasu....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Nied藕wied藕 z艂apa艂 zaj膮czka...

Nied藕wied藕 z艂apa艂 zaj膮czka a zaj膮czek zdenerwowany m贸wi:
- jak mnie zaraz nie pu艣cisz i nie przeprosisz to.....
- To co? - pyta nied藕wied藕.
- To..trudno

Facet opowiada koledze:...

Facet opowiada koledze:
- Jak wiesz bardzo lubi臋 chodzi膰 na S艂u偶ewiec i gra膰 na wy艣cigach konnych.
Wyobra藕 sobie, kt贸rej艣 nocy 艣ni艂o mi si臋, 偶e 艣pi臋 w hotelu w pokoju numer 5,
maj膮cym 5 艣cian, w kt贸rym by艂o 5 okien i 5 foteli. Obudzi艂em si臋. By艂a pi膮ta
rano. Spojrza艂em w kalendarz: by艂 pi膮ty maja. Pojecha艂em na wy艣cigi taks贸wk膮
numer 5 i postawi艂em 5 tysi臋cy na konia numer 5 biegn膮cego w pi膮tej
gonitwie!
- Fenomenalne, nieprawdopodobny zbieg okoliczno艣ci! Oczywi艣cie ko艅 wygra艂?
- Nie. Dobieg艂 do mety jako pi膮ty...

Kierownik sali podaje...

Kierownik sali podaje go艣ciowi menu i m贸wi:
- Specjalno艣ci膮 naszej restauracji s膮 艣limaki!
- Wiem, wiem. Wczoraj obs艂ugiwa艂 mnie jeden z nich.

Idzie sobie ma艂y kurczak...

Idzie sobie ma艂y kurczak ulic膮 i pali papierosa. Spotyka go doros艂y kogut i m贸wi:
- Ty, smarkaczu, jak tylko spotkam twojego ojca to mu powiem, 偶e palisz papierosy...
- Wiesz co mam to w nosie. Jestem z wyl臋garni