Gołąb po polsku to Gołąb a po czesku to Dachowy Zasraniec.
Wy sobie harujcie na karmę dla mnie, a ja się w tym czasie powygrzewam.
P.S Jak mi się spodoba, to nie nasikam Ci do butów (tym razem)."
Przychodzi mrówka do warzywniaka i mówi: - Poproszę jedną brukselkę. - Po co ci jedna brukselka? - No wie pani dokupię mięska i zrobię gołąbków na cały tydzień.
Rozmawiają dwie muchy: - Zdzichu, Zdzichu! - Co? - G**no! - Ale mi smaku narobiłeś.
110% cukru w cukrze. Herbata słodzi się sama, a jeszcze na kawę może coś wystarczy.