Do obory wchodzi, powiedzmy nienachalnej urody krowa. Byki patrzą na nią, chrząkają nerwowo, w końcu jeden z nich mówi: - No panowie! Pałka, zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje!
Co myśli kura uciekająca przed kogutem? "Zrobię jeszcze trzy okrążenia dookoła kurnika żeby nie pomyślał ze łatwa jestem.