No. Bo ktoś musi ich przywołać do porządku...
Mała żabka przyszła do lekarza. Ten ją zauważył i mówi: - Proszę natychmiast wyjść! Jak coś ci dolega, idź do weterynarza, a nie do mnie! Opuść gabinet! A żaba w odpowiedzi: - A raka Pan wyleczył...
Jakbyś tak przypadkiem chciał coś od kaczorka to najpierw będziesz miał ze mną do czynienia...
Jakiś głuchy ten kot... ale bronić się umie...