- Wiesz, jestem zaproszony na wesele - mówi królik do swojego znajomego królika. - Jako gość, czy jako pasztet?
Idzie żółw bez skorupy. - Co się stało? - pytają koledzy. - Wyprowadziłem się z domu.
Wokół zwiniętego w kulkę jeża chodzi zgłodniały wilk. W pewnym momencie nie wytrzymuje i mruczy: - Mógłbyś chociaż pierdnąć, miałbym jakiś punkt odniesienia!
Idzie zajączek przez łąkę i pali papierosa. Spotyka go krowa i mówi: - Taki mały i pali papierosy. A zajączek: - Taka duża a nie nosi stanika.
Dwa koguty chodzą po mieście i strasznie się nudzą. Jeden z nich w końcu mówi: - "Chodź do garmażerii pooglądamy sobie gole kury."
Król lew robi zebranie zwierząt i mówi: - Postanowiłem zbudować most. Są jakieś pytania? Zebra się zgłasza: - A ten most to będzie wzdłuż czy wszerz?