#it
emu
psy
syn

Tato, gdzie jest mama?

- Cze┼Ť─ç! W┼éa┼Ťnie si─Ö...

- Cze┼Ť─ç! W┼éa┼Ťnie si─Ö dowiedzia┼éem, ┼╝e moja stara zaci─ů┼╝y┼éa!
- A mo┼╝esz mi powiedzie─ç dlaczego walisz z tym do mnie?! Cz┼éowieku, mnie w tym czasie to nawet w mie┼Ťcie nie by┼éo...

Dyrektor zwołuje więźniów...

Dyrektor zwołuje więźniów na apel:
- Kt├│ry z was skacze najwy┼╝ej? - pyta.
Nikt się nie zgłasza. Podchodzi do pierwszego i pyta:
- Ile skoczysz?
- Metr.
- Da─ç mu bochenek chleba.
- A Ty? - pyta drugiego. Ile skoczysz?
- Dwa metry.
- Da─ç mu dwa bochenki chleba.
Trzeci my┼Ťli - jak powiem, ┼╝e trzy metry to dostan─Ö trzy bochenki chleba...
- No a Ty ile skoczysz? - pyta trzeciego.
- Trzy metry.
- Dać mu łańcuch i kulę do nogi, bo mur przeskoczy.

S┼éo┼ä pyta wielb┼é─ůda:...

S┼éo┼ä pyta wielb┼é─ůda:
-Dlaczego twoje piersi znajduj─ů si─Ö na grzbiecie?
-Hmmm...- odpowiada wielb┼é─ůd - dziwne pytanie od kogo┼Ť komu ku*as zwisa z twarzy...

Idzie facet przez pustyni─Ö....

Idzie facet przez pustyni─Ö. D┼éugo idzie. Spragniony strasznie. I nagle widzi ┼╗yda na swojej drodze. ┼╗yd wyci─ůga w jego stron─Ö pe┼ény baniak wody:
- To woda?
- Tak.
- Chłodna?
- Chłodna.
- Czysta?
- Czysta.
- Dla mnie?
- Dla Ciebie.
- ┼╗yd?
- Tak, ┼╗yd.
- Kuffa, fatamorgana...

- Panie doktorze, co...

- Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano. - W pana wieku to bardzo dobrze. - Ale ja si─Ö budz─Ö o 7

Dziewczyna kazała mi...

Dziewczyna kaza┼éa mi wyj┼Ť─ç i wr├│ci─ç z czym┼Ť co sprawi, ┼╝e b─Ödzie wygl─ůda┼éa bardziej seksownie.
Wróciłem pijany.