Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco - wtedy będzie mnie odwiedzać co niedzielę.
Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Słyszałam, ze chcesz wrócić do swojego byłego? Dlaczego??? - Bo cholera mnie bierze, gdy widzę, jak spokojnie sobie żyje...
"Żona" po hiszpańsku to "esposa" "Kajdanki" po hiszpańsku to "esposas" Szacuneczek Hiszpanio! Szacuneczek!