Przychodzi unijna krowa do sklepu: - Poproszę dwa kilo mączki kostnej. Jak szaleć, to szaleć!!!
Taki to i zza winkla by do okna wskoczyl...
Idzie zajączek przez las. Mówi coś do siebie i macha łapką. Spotkał misia. Miś się mu prze chwile przygląda aż w końcu mówi: - Co robisz? Zajączek na to: - Opowiadam sobie kawały - A po co machasz łapką? - Bo niektóre już znam.
Ale przynajmniej pamięta, żeby przeprosić, gdy ugryzie w palec. Słodziak!