I przed tym znak "darmowe części":D
To co na początku wygląda na zwykły wyścig motocyklowy, zmienia się nagle w pościg za narowistym dzikim motocyklem.
A pasażer wiedział że nie ma automatycznego pilota...
Przez rok koledzy robili sobie żarty z nowego strażaka w remizie. A nagrywał to wszystko oczywiście najlepszy przyjaciel.
Komentarze
Re: Wpadka
I przed tym znak "darmowe części":D