Przez rok koledzy robili sobie żarty z nowego strażaka w remizie. A nagrywał to wszystko oczywiście najlepszy przyjaciel.
Tej zimy pewnie takie przygody się nie zdarzały... Ale ciekawe ile osób miało taką niespodziankę jak koleś z filmu...
Scena jak z gry "Grand Theft Auto". Uliczna bójka lodziarzy
Tak się kończy szpanowanie na deskorolce.