Wyprany w perwollu

Biegnie zziajany pies...

Biegnie zziajany pies przez pustyni臋 i my艣li:
- jak zaraz nie znajd臋 jakiego艣 drzewa to si臋 posikam!

Afryka. Rodzina pawian贸w...

Afryka. Rodzina pawian贸w zjada obiad. W pewnej chwili matka zwraca si臋 do synka:
- Jedz kulturalnie tego banana no偶em i widelcem, a nie tak jak ludzie - 艂apami...

Zaj膮czek po powrocie...

Zaj膮czek po powrocie z ka偶dej nakrapianej imprezy budzi si臋 poobijany, gdy偶 dostaje w ryj od wsp贸艂lokatora nied藕wiadka.
Po kilku sytuacjach zaj膮czek prosi nied藕wiedzia:
- nied藕wiadku dzisiaj mam urodziny mamy, prosz臋 nie bij mnie gdy wr贸c臋 z imprezy bo jutro mam wa偶n膮 rozmow臋 o prac臋, ok.
Na to nied藕wiadek
鈥 dobrze zaj膮czku postaram si臋.
Nad ranem zaj膮czek patrzy w lustro i z pretensj膮 m贸wi:
-nied藕wiadku, a nasza UMOWA?
Na to nied藕wied藕:
- gdy wr贸ci艂e艣 wymiotowa艂e艣 na swoje 艂贸偶ko, wytrzyma艂em
- po艂o偶y艂e艣 si臋 na moim , wytrzyma艂em
- nast臋pnie zrobi艂e艣 g贸wno na poduszk臋, wytrzyma艂em
- Ale gdy wetkn膮艂e艣 w ni膮 zapa艂ki i powiedzia艂e艣, 偶e dzi艣 艣pi z nami je偶yk to si臋 za艂ama艂em.

Kot sadysta

Czarny kocur postanowi艂 zem艣ci膰 si臋 na koledze i zamkn膮艂 go w pude艂ku. W tej dramatycznej historii go艣cinnie wyst膮pi艂 Kr贸l Lew.

Przychodzi ma艂a stonoga...

Przychodzi ma艂a stonoga do mamy stonogi i m贸wi:
- mamusiu braciszek nadepn膮艂 mi na nog臋.
- na kt贸r膮 nog臋? Przecie偶 masz ich sto.
- nie wiem, bo w szkole uczyli艣my si臋 liczy膰 do dziesi臋ciu.

Zima, legowisko nied藕wiedzi....

Zima, legowisko nied藕wiedzi. Ma艂y mi艣 budzi starego siwego nied藕wiedzia:
- Dziadku, dziadku! Nie mog臋 zasn膮膰! Opowiedz mi bajk臋!
- 艢pij... - Mruczy dziadek mi艣 - Nie czas na bajki.
- To poka偶 chocia偶 teatrzyk!
- No dobrze - M贸wi dziadek i si臋ga za konar. Wyci膮ga stamt膮d dwie ludzkie czaszki wk艂ada w nie 艂apy i wyci膮gaj膮c je przed siebie m贸wi:
- Docencie Malinowski. Co tak ha艂asuje w zaro艣lach?
- Eee to pewnie 艣wistaki panie profesorze...

P艂ynie kajakiem Kubu艣...

P艂ynie kajakiem Kubu艣 Puchatek z Prosiaczkiem. P艂yn膮... p艂yn膮... spoko machaj膮 wiose艂kami... Nagle Kubu艣 Puchatek jak nie grzmotnie Prosiaczka przez 艂eb!!! Prosiaczek si臋 odwraca biedny i pyta ale za co... dlaczego?! A na to Kubu艣 Puchatek:
- A bo wy 艣winie zawsze co艣 knujecie!

Zab艂膮dzi艂 facet w lesie....

Zab艂膮dzi艂 facet w lesie. Wykr臋ca z telefonu kom贸rkowego numer 112 i m贸wi do s艂uchawki:
- Jestem na grzybach w lesie i zab艂膮dzi艂em.
- Niech pan krzyczy, mo偶e kto艣 pana us艂yszy.
- Pomooocy, pomooocy!...
Zza krzak贸w wy艂azi nied藕wied藕 grizli i m贸wi:
- Co si臋 tak wydzierasz, idioto?
- Krzycz臋, bo zab艂膮dzi艂em, boj臋 si臋 i jestem zdenerwowany. Mo偶e kto艣 mnie us艂yszy i przyjdzie.
- No i przyszed艂em, uspokoi艂o ci臋 to?