Wyprany w perwollu

Rozmawiaj膮 dwa w臋偶e.Pierwszy...

Rozmawiaj膮 dwa w臋偶e.Pierwszy pyta:
-S艂uchaj, Stefan, czy my jeste艣my z gatunku,tych co rzucaj膮 sie na ofiar臋 i bezlito艣nie j膮 dusz膮, mia偶d偶膮c jej ko艣ci? Czy raczej podpe艂zamy i k膮samy znienacka, by ofiara skona艂a w m臋czarniach od naszego jadu?
- A czemu pytasz??
- Bo si臋, cholera, ugryz艂em w j臋zyk...

Jasiu poszed艂 nad rzek臋...

Jasiu poszed艂 nad rzek臋 艂owi膰 ryby. Rozpali艂 ognisko i ju偶 mia艂 zarzuci膰 w臋dk臋, gdy zauwa偶y艂 kur臋 id膮c膮 w jego stron臋. Nie namy艣laj膮c z艂apa艂 j膮, oskuba艂, upiek艂 i zjad艂. Nagle patrzy - drog膮 biegnie s膮siadka i wo艂a:
- Jasiu, nie widzia艂e艣 mojej kury?
Jasiu spogl膮da na pi贸ra le偶膮ce u jego st贸p i m贸wi:
- Rozebra艂a si臋 i pop艂yn臋艂a na drug膮 stron臋 rzeki!

呕贸艂w sprinter

Kto powiedzia艂, 偶e wszystkie 偶贸艂wie musz膮 by膰 powolne?!

Orze艂 siedzia艂 sobie...

Orze艂 siedzia艂 sobie na drzewie, odpoczywa艂 i nic nie robi艂.
Ma艂y kr贸lik zobaczy艂 or艂a i zapyta艂 :
- Czy ja te偶 mog臋 sobie tak usi膮艣膰 i nic nie robi膰?
Na to orze艂:
- Pewnie, dlaczego nie.
Wi臋c kr贸lik usiad艂 pod drzewem I odpoczywa艂.
Nagle pojawi艂 si臋 lis, skoczy艂 na kr贸lika I zjad艂 go.

Mora艂 z tej historii:
呕eby siedzie膰 i nic nie robi膰, trzeba siedzie膰 odpowiednio wysoko.