kot
psy
syn

Wyprany w perwollu

Siedzi orze艂 nad skarp膮...

Siedzi orze艂 nad skarp膮 i przylatuje bocian. I bociek zagaduje.
- Cze orze艂 co robisz?
- Luzacze!
- Jak to luzaczysz?
- Widzisz t臋 skarp臋? No to ja sobie z niej skacze lec臋 swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemi膮 rozk艂adam skrzyd艂a.
- Jak fajnie, mog臋 z tob膮 poluzaczy膰?
- No to hop!!!
Idzie wilk i widzi siedz膮cych na skarpie or艂a i bociana.
- Cze co robicie?
- Luzaczymy.
- Jak?
- Widzisz t臋 skarp臋? No to sobie z niej skaczemy lecimy swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemi膮 rozk艂adamy skrzyd艂a.
- Ale czad, mog臋 z wami?
- No to hop!
Lec膮 tak w d贸艂, 5 m nad ziemi膮 bocian zagaduje:
- Wilk a ty wog贸le masz skrzyd艂a?
- Nie...
- Kurcze ty to dopiero luzak jeste艣!

Id膮 dwie 偶mije. Jedna...

Id膮 dwie 偶mije. Jedna m贸wi do drugiej:
- Czy my jeste艣my jadowite?
- Tak. A czemu pytasz?
- Bo w艂a艣nie ugryz艂am si臋 w j臋zyk!

Na dziesi膮tym pi臋trze...

Na dziesi膮tym pi臋trze w wie偶owcu mieszka go艣ciu.
Wychodzi sobie na balkon, zachwyca si臋 widokami a偶 tu nagle wkurzony zauwa偶y艂 na barierce od balkonu 艣limaka.
Nie wiele my艣l膮c pstrykn膮艂 w niego palcem, tak 偶e oczywi艣cie 艣limak spad艂.
Mija rok.
Facet s艂yszy dzwonek do drzwi.
Otwiera, patrzy a tu ten sam 艣limak:
- Te, a to przed chwil膮 to co to niby mia艂o by膰?

Wsiada zebra do taks贸wki...

Wsiada zebra do taks贸wki a taks贸wkarz m贸wi:
- zapnij pasy!

Jak pozna膰, czy pasztet...

Jak pozna膰, czy pasztet zaj臋czy jest rzeczywi艣cie z zaj膮ca?
- Da膰 komu艣 do spr贸bowania. Jak zaj臋czy, to nie zaj臋czy, a jak nie zaj臋czy, to zaj臋czy.

Co my艣li 偶aba tul膮c si臋...

Co my艣li 偶aba tul膮c si臋 do je偶a?
- Mi艂o艣膰 jest cierpieniem.

Spotykaj膮 si臋 dwa dzi臋cio艂y,...

Spotykaj膮 si臋 dwa dzi臋cio艂y, jeden z Puszczy Solskiej, a drugi z Bia艂owieskiej. Ten pierwszy m贸wi: - U nas to s膮 takie drzewa, 偶e jeszcze nie by艂o dzi臋cio艂a, kt贸ry zrobi艂by w nich dziur臋. Na to ten drugi: - E tam, ja bym zrobi艂. I polecieli do Puszczy Solskiej, 偶eby si臋 przekona膰. Faktycznie, okaza艂o si臋, 偶e ten z Bia艂owieskiej nie mia艂 problemu ze zrobieniem otworu w drzewie. Po sko艅czonej robocie m贸wi: - A pole膰my do nas, tam s膮 dopiero wytrzyma艂e sztuki! Ja nie mog臋 im da膰 rady! Polecieli, a tam okaza艂o si臋, 偶e dzi臋cio艂 z Puszczy Solskiej bez wysi艂ku poradzi艂 sobie z wydziobaniem dziupli. Mora艂: Zawsze gdy jeste艣 z daleka od domu, tw贸j narz膮d jest du偶o twardszy.