Zach艂anno艣膰

Jedzie sobie facet drog膮,...

Jedzie sobie facet drog膮, patrzy a na 艂膮ce taka ogromna dziura!
Wysiad艂 z samochodu, podszed艂 popatrzy艂 z bliska - ale wielka!
Znalaz艂 jakiego艣 kamienia i wrzuci艂 do 艣rodka 偶eby sprawdzic czy g艂臋boko.Cisza.

Poszuka艂, znalaz艂 wi臋kszy g艂az. Wrzuci艂.Cisza.

Zatrzyma艂 jakiego艣 kolesia na drodze, poszukali, znale藕li du偶y g艂az. wrzucili.Cisza.

poszukali dalej, znale藕li jak膮艣 szyn臋. wrzucili.Cisza.

przysiedli obok dziury i my艣l膮.Nagle patrz膮, biegnie koza i jako艣 dziwnie podskakuje i wskakuje do dziury.

Nagle przybiega pasterz i m贸wi do nich:
-Gdzie moja koza!?
-Jaka koza?
-Taka zwyk艂a biega艂a sobie tutaj! Gdzie ona jest!?
-Wskoczy艂a do dziury.
-Jak k***a wskoczy艂a!?
-No, wzi臋艂a i skoczy艂a.
-Jak ona mog艂a skoczyc do dziury,skoro by艂a przywi膮zana do szyny!?

W lesie zaj膮czek zak艂ada艂...

W lesie zaj膮czek zak艂ada艂 sklep.Przyszed艂 do niego nied藕wied藕 kt贸ry ba艂 si臋 konkurencji wi臋c pr贸bowa艂 go zastraszy膰.
-Zaj膮c przyjd臋 tu 3 razy a jak kiedy艣 nie b臋dzie tego co chce to ci sklep podpale.
Nied藕wied藕 na drugi dzie艅 przychodzi i m贸wi:
-Dawaj zaj膮c 20kg 艂ab臋dziego pierza.
No to zaj膮c biegnie do piwnicy i niesie 20kg pierza. Wkurzony nied藕wied藕 bierze towar i wychodzi.
Nast臋pnego dnia wraca i m贸wi:
-Prosz臋 mleko w proszku.
A zaj膮c spod lady wyci膮ga mleko i podaje misiowi.
3 dnia do sklepu wchodzi ucieszony nied藕wied藕 i m贸wi:
-2kg ni ch*ja.
Zdziwiony zaj膮c my艣li chwile potem m贸wi:
- Nied藕wied藕 chod藕 za mn膮.
Weszli na zaplecze i zaj膮c gasi 艣wiat艂o i pyta:
-Widzisz co艣?
-Ni ch*ja.
-No to bierz 2kg i sp****alaj.

NAJWYRA殴NIEJ TR膭BA MU PRZESZKADZA...

Wydawa膰 by si臋 mog艂o, 偶e niekt贸re zwierz臋ta od razu po urodzeniu staj膮 na w艂asne nogi i biegn膮 odkrywa膰 艣wiat. Jednak i im potrzebne jest kilka chwil, by oswoi膰 si臋 z rzeczywisto艣ci膮 poza brzuchem mamy.

Przyk艂adem jest poni偶szy filmik. S艂onik z zoo Whipsnade w Wielkiej Brytanii ledwo utrzymuje si臋 w pionie i ku uciesze odwiedzaj膮cych z zaciekawieniem odkrywa w艂a艣ciwo艣ci swojej tr膮by. Co prawda czasami przydeptuje j膮 jeszcze nieopanowanymi nogami, ale trening czyni mistrza.

Po le艣nej polanie biegn膮...

Po le艣nej polanie biegn膮 na przeciw siebie kr贸lik i skunks. Na 艣rodku polany z wielkim rozmachem trafiaj膮 si臋 g艂owami. Potem standard: wstrz膮艣nienie m贸zgu, utrata przytomno艣ci, 艣pi膮czka, cudowne przebudzenie z utrat膮 pami臋ci.
Mija troch臋 czasu, a obaj nie mog膮 przypomnie膰 sobie, kim s膮. Kr贸lik proponuje:
- Opiszmy siebie nawzajem. Mo偶e w ten spos贸b przypomnimy sobie kim jeste艣my! Ty pierwszy!
Skunks:
- Ty jeste艣 taki puszysty, d艂ugouchy, organ masz taki malutki...
Kr贸lik rado艣nie przerywa:
- Ju偶 sobie przypomnia艂em! Jestem kr贸likiem!!!
Skunks:
- A ja? A ja? Teraz mnie opisz!
Kr贸lik:
- OK. S艂uchaj ... jeste艣 taki w艂ochaty, z pionowym paskiem, 艣mierdzisz okrutnie..
Tch贸rz macaj膮c 艂apk膮 po swojej g艂贸wce szepcze z niedowierzaniem:
- O ku**a, niemo偶liwe. d***A???*

W ZOO przed klatk膮 z...

W ZOO przed klatk膮 z ma艂pami synek pyta mam臋:
- Mamusiu, dlaczego w tej klatce zamkn臋li informatyk贸w?
- Jak to informatyk贸w? - pyta mama.
- No, s膮 jak tatu艣: nieogolone, brudne i maj膮 odparzenia na d...e.