Król lew robi zebranie zwierząt i mówi: - Postanowiłem zbudować most. Są jakieś pytania? Zebra się zgłasza: - A ten most to będzie wzdłuż czy wszerz?
Wy sobie harujcie na karmę dla mnie, a ja się w tym czasie powygrzewam.
P.S Jak mi się spodoba, to nie nasikam Ci do butów (tym razem)."
Rozmawiają dwa ślepe konie: - Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej? - Nie widzę żadnych przeszkód...
Dwie małpy siedzą na drzewie. Jedna mówi: - Lać mi się chce. I zaczęła lać. A druga: - O jaki ciepły deszczyk.
Chcieli wyprać jego ukochaną zabawkę. Ten pies uratował ją w dosłownie ostatniej chwili... Jak wiadomo zabawki się nie brudzą. Zwłaszcza te psie. One zbierają wspomnienia - im więcej, tym lepiej!
Ale przynajmniej pamięta, żeby przeprosić, gdy ugryzie w palec. Słodziak!
To, jak stado zareagowało na odważnego buldożka to najsłodszy widok, jaki dziś zobaczysz!