Zając dowiedział się że jego synowi ktoś w knajpie wybił wszystkie zęby. Wchodzi do knajpy i mówi: - Kto mojemu synowi wybił wszystkie żeby? Wstaje niedźwiedź: - Ja, bo co? - Ano, chciałem się spytać gdzie można znaleźć dobrego dentystę.
W dzisiejszych czasach pewnie nie miałby zajęcia... Wszędzie te e-maile...
Ten kundel chyba uważa, że w otwartych drzwiach wygląda bardziej "cool" i suki na to lecą.