Przychodzi mrówka do warzywniaka i mówi: - Poproszę jedną brukselkę. - Po co ci jedna brukselka? - No wie pani dokupię mięska i zrobię gołąbków na cały tydzień.
Chodzi jeż dookoła beczki, chodzi i chodzi. W końcu wkurzył się i krzyczy: - Kiedy ten płot się skończy!
Po co bocianowi długie nogi? Żeby mu żaby nie nakopały do dupy.