Zwierz臋ta

Jedzie misio motorkiem,...

Jedzie misio motorkiem, spotyka zaj膮czka.
- Chcesz si臋 przejecha膰?
- No oczywi艣cie.
Jad膮 40/h, 50/h, 60/h.
Misio poczu艂 ucisk i mokro:
- Zaj膮czku zsika艂e艣 si臋?
- Tak, jecha艂e艣 bardzo szybko.
Zaj膮czek aby si臋 odegra膰 po偶yczy艂 jeszcze szybszy motorek.
- Chcesz si臋 misiu przejecha膰?
- No jasne.
Jad膮 60/h, 70/h, 80/h.
Zaj膮czek poczu艂 ucisk i mokro:
- Zsika艂e艣 si臋 misiu?
- Tak jecha艂e艣 bardzo szybko.
- To zaraz si臋 zesrasz bo nie dosi臋gam hamulca.

Zebra z pingwinem przychodz膮...

Zebra z pingwinem przychodz膮 do fotografa:
- Chcieliby艣my sobie zrobi膰 wsp贸lne zdj臋cie.
Na to fotograf:
- Kolorowe czy czarno-bia艂e?
- A chcesz wpi**dol? - odpowiadaj膮 ch贸rem zwierz臋ta.

Spotyka si臋 dw贸ch s膮siad贸w....

Spotyka si臋 dw贸ch s膮siad贸w. Jeden m贸wi do drugiego:
- S艂uchaj stary, nie wiem co mam zrobi膰, m贸j kot za艂atwia mi si臋 na dywan.
- Jak to?
- No, za艂atwia si臋 na dywan, potem je藕dzi ty艂kiem po pod艂odze i rozsmarowuje to wsz臋dzie, nie wiem ju偶 co mam robi膰. Mo偶e ty by艣 co艣 poradzi艂?
- Wiesz co, zwi艅 dywan i oklej pod艂og臋 papierem 艣ciernym.
Spotykaj膮 si臋 ponownie po dw贸ch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomys艂odawca.
- O cz艂owieku, rewelacja! Jak kocisko rozp臋dzi艂o si臋 w przedpokoju, to do lod贸wki ju偶 tylko oczy dojecha艂y!

- Dlaczego s艂o艅 nie mo偶e...

- Dlaczego s艂o艅 nie mo偶e mie膰 dzieci z zebr膮?
- Bo nie potrafi z niej zdj膮膰 tej cholernej pi偶amy w paski!

Na pustyni mr贸wka ze...

Na pustyni mr贸wka ze s艂oniem uciekaj膮 przed tubylcami. Mr贸wka m贸wi:
- Tam za tym kamieniem schowasz si臋 za mnie, ja si臋 ledwie rzucam w oczy.

Kole艣 nienawidzi艂 swojej...

Kole艣 nienawidzi艂 swojej te艣ciowej. Wybra艂 si臋 do sklepu ze zwierz臋tami i poprosi艂 o jakie艣 dzikie zwierz臋. Sprzedawca nie mia艂 takich, ale zaproponowa艂 mu bardzo w艣ciek艂e pelikany. Kole艣 kupi艂 dwa. Gdy wr贸ci艂 do domu, wydaje polecenie:
- Pelikany na krzes艂o!
Pelikany posieka艂y krzes艂o w drobny mak. Nast臋pnie powiedzia艂:
- Pelikany na st贸艂!
Pelikany posieka艂y st贸艂 na kawa艂ki.
Nagle wchodzi te艣ciowa i m贸wi:
- Na ch** ci te pelikany...

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego
- Dzie艅 dobry chcia艂bym kupi膰 psa obronnego.
- Niestety nie mamy ps贸w obronnych, no ale mamy obronn膮 papug臋.
Zdziwiony facet pyta:
- Co to jest ta obronna papuga?
- Ju偶 panu t艂umacz臋, ona jest specjalnie tresowana, prosz臋 spojrze膰 jak ni膮 kierowa膰.
Sprzedawca m贸wi do papugi:
- Na st贸艂.
Papuga rzuci艂a si臋 i rozwali艂a ca艂y st贸艂.
- To wspania艂e, kupuje t膮 papug臋.
Wraca facet do domu i testuje papug臋.
- Na drzwi (sru, papuga rozwali艂a drzwi).
Zadowolony siada przed telewizorem, gdy nagle wchodzi 偶ona, widzi papug臋 i wrzeszczy:
- Stary, co to za papuga?
- A obronna papuga - odpowiada ma艂偶onek, na co 偶ona:
- A na ch*ja!