Zwierz臋ta

Go艂膮b po polsku to Go艂膮b...

Go艂膮b po polsku to Go艂膮b a po czesku to Dachowy Zasraniec.

Z samego rana zaj膮czek...

Z samego rana zaj膮czek przychodzi do sklepu, ale kolejka taka 偶e z 50 os贸b za drzwiami stoi. Niewiele my艣l膮c zaczyna si臋 przeciska膰, rozpycha si臋 艂okciami, jest ju偶 prawie przy drzwiach gdy nagle nied藕wied藕 艂apie go za uszy:
-Spadaj zaj膮c na koniec kolejki! - po czym rzuca nim 20 metr贸w dalej. Zaj膮czek podnosi si臋 z ziemi, otrzepuje z kurzu po czym zn贸w zaczyna mozolnie pcha膰 si臋 w g贸r臋 kolejki. Gdy jest ju偶 prawie przy drzwiach zn贸w 艂apie go nied藕wied藕 i znowu wykopuje na koniec. Zaj膮czek powtarza jeszcze manewr kilkakrotnie - zawsze z tym samym skutkiem, w ko艅cu siada zrezygnowany na kraw臋偶niku:
-Mam to w dupie! Dzisiaj sklepu nie otwieram...

Ma艂y ptaszek lecia艂 na...

Ma艂y ptaszek lecia艂 na po艂udnie uciekaj膮c przed zim膮. Niestety by艂o ju偶 tak zimno, 偶e ptaszek przemarz艂 i spad艂 na pole. Polem przechodzi艂a krowa i nasra艂a na ptaszka. Poniewa偶 g贸wno by艂o ciep艂e funkcje 偶yciowe ptaszka zacz臋艂y wraca膰 do normy. Le偶a艂 wi臋c sobie szcz臋艣liwy i ogrzany w goownie i wkr贸tce zacz膮艂 艣piewa膰. Obok przechodzi艂 kot, kt贸ry us艂ysza艂 艣piew ptaszka, wyci膮gn膮艂 go z goowna i zjad艂.
Wnioski:
1. Nie ka偶dy, kto na Ciebie nasra jest Twoim wrogiem!
2. Nie ka偶dy, kto Ci臋 wyci膮gnie z goowna jest Twoim przyjacielem!
3. Jak siedzisz w goownie, to si臋 nie odzywaj!

By艂 Wilki, Nied藕wied藕...

By艂 Wilki, Nied藕wied藕 i 呕贸艂w. Mieli pi膰 w贸dk臋 ale mieli tylko jedn膮.
Pomysleli 偶e to ma艂o wi臋c wys艂ali 偶贸艂wia po druga flaszk臋 .
呕贸艂w powiedzia艂
-Nie pijcie beze mnie, jak wr贸ce to wypijemy .
Nied藕wied藕 na to
- Okej, poczekamy .
Wi臋c 偶贸艂w poszed艂 .
Nie ma z贸艂wia tydzie艅, nie ma go 2 tydzie艅, nie ma go 3 tydzie艅 , Wilk si臋 zdenerwowa艂 i m贸wi
- Dawaj nied藕wied藕 pijemy bez niego !
Nied藕wied藕 na to
- Nie . obieca艂em to poczekam .
Mija miesiac a 偶贸艂wia nie ma , mija 2 miesiac, mija 3 miasi膮c. Nied藕wied藕 sie zdenerwowa艂 i m贸wi :
- Dobra pijemy nie bede tyle czeka艂 .
A 偶贸艂w wychodzi zza krzakow i m贸wi
-Bo nie p贸jde !

Do lasu przyje偶d偶a le艣niczy...

Do lasu przyje偶d偶a le艣niczy aby co艣 upolowa膰. Po d艂u偶szym czasie dostrzega w krzakach ruch, strzela a z krzak贸w wyskakuje mi艣 i mowi:
- Le艣niczy, u nas w lesie panuje taka zasada - nie trafiasz robisz loda.
No i lesniczy pokornie zrobi艂 dobrze misiowi i zdenerwowany wr贸ci艂 do domu potrenowa膰 strzelanie. Wraca po tygodniu i sytuacja si臋 powtarza - strzela, nie trafia i znow wyskakuje mi艣 i m贸wi:
- No le艣niczy....znasz zasady!
I znow le艣niczy po zrobieniu dobrze misiowi wraca do domu i 膰wiczy na strzelnicy ca艂y miesi膮c aby odegrac si臋 misiowi. Wraca po miesi膮cu zdeterminowany. Zn贸w dostrzega ruch w krzakach, a wiec oddaje strza艂 a z krzak贸w wyskakuje mi艣 i m贸wi:
- No le艣niczy... ty tu chyba nie na polowanie przyje偶d偶asz!

Siedz膮 trzy 偶贸艂wie na...

Siedz膮 trzy 偶贸艂wie na pla偶y i maj膮 p贸艂 litra tylko bez popitki.
Trzeba by by艂o wys艂a膰 jednego do sklepu.
W ko艅cu jeden si臋 zg艂osi艂 i poszed艂.
Min膮艂 jeden dzie艅, jego nie wida膰.
Min膮艂 tydzie艅, jego nie wida膰.
Min膮艂 miesi膮c, jeszcze go nie ma.
W ko艅cu jeden si臋 wkurzy艂 i m贸wi:
- Wiesz co obr贸cimy t膮 flaszk臋 bez popitki.
Nagle wychodzi tamten 偶贸艂w zza krzaka i wo艂a:
- BO NIE P脫JD臉!