Siedzą dwie myszy w archiwum filmów: - Co jesz? - Potop. - Dobre? - Książka była lepsza.
Biegnie ślimak przez las. Spotyka go lis: - Czemu tak pędzisz ślimaku? - Urząd Skarbowy w lesie!!! - I co z tego? - pyta lis. - Stary! Ja - dom, żona - dom, dzieci - dom...
Czerwony Kapturek widzi wilka pędzącego z bukietem róż. - Wilku, dokąd gnasz z tymi kwiatami? - Jak to dokąd?! Przecież dzisiaj jest Dzień Babci!
Nie mam pojęcia co on szczeka, ani czy po japońsku czy jakimś innym języku, ale regulacja głośności działa poprawnie
Ten kot to prawdziwy myśliwy, który skrada się niepostrzeżenie.
Dobrze to nie wyglądało... Dzieciak mał szczęście że trafił na hardego kota...
Przychodzi kura do kury: - Dzień dobry, jest mąż? - A jest, jest - jak zwykle, grzebie przy aucie.