#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Zwierz臋ta

Komentarze

Oj,kotek co艣 nie zadowolony,chyba mu nie smakowa艂o:-)

.. cos w rodzaju jak moj byly maz.. haha.. wretactwo mozna zobaczyc w kazdym wcieleniu.. hahaha..

呕yrafa: ...

呕yrafa:
-Wiesz zaj膮czku, Ty nigdy nie b臋dziesz mia艂 takich rozkoszy jak ja. Gdy jem li艣cie, czuje ich smak d艂ugo, d艂ugo.
Po艂ykam je, a one powoli spadaj膮 do mojego 偶o艂膮dka.
W d艂ugim gardle czuj臋 ich smak, tak d艂ugo, d艂ugo.
Gdy pij臋 wod臋, leci ona d艂ugo przez gard艂o i si臋 tym tak d艂ugo, d艂ugo rozkoszuj臋.
Ty nigdy tego nie doznasz.
Zaj膮czek:
- 呕yrafa, a rzyga艂a艣 kiedy艣?

My艣liwy opowiada o swoich...

My艣liwy opowiada o swoich wra偶eniach z pobytu w Afryce:
- Tam najniebezpieczniejszym zwierz臋ciem jest jaguar. Kiedy ofiara przed nim ucieka, on j膮 zawsze dogoni, kiedy si臋 wspina na drzewo, on zawsze b臋dzie szybszy, kiedy dopadnie do rzeki, on zawsze pop艂ynie z ni膮.
- A je艣li ofiara si臋 schowa? - pyta jeden ze s艂uchaczy.
- Jaguar tak偶e si臋 schowa!

Mi艣 zarz膮dzi艂, 偶e od...

Mi艣 zarz膮dzi艂, 偶e od dzisiaj wszystkie zwierz臋ta b臋d膮 mu przynosi膰 co tydzie艅 troch臋 miodu albo mi臋sa. Je艣li kto艣 przyniesie co艣 innego albo nic nie przyniesie zostanie ukarany - mi艣 na nim usi膮dzie i zgniecie go na marmolad臋. Nast臋pnego dnia wilk przyni贸s艂 mi臋so, pszczo艂y - mi贸d, a zaj膮czek - marchewk臋.
- Zaj膮c nie pos艂ucha艂e艣 mnie - czeka Ci臋 kara.
Nied藕wied藕 gniecie zaj膮czka, a ten p艂acze i si臋 艣mieje.
- Dlaczego p艂aczesz?
- Bo mnie strasznie boli.
- A dlaczego si臋 艣miejesz?
- Bo je偶 ze 艣liwkami idzie.

By艂 sobie s艂o艅 Adam i...

By艂 sobie s艂o艅 Adam i wielb艂膮d Ja艣.
-Dlaczego masz cycki na plecach.?-pyta Adam Jasia!
-Fajny komplement od kogo艣 kto ma wielkiego ch**a na czole!

- O jaka fajna puszysta...

- O jaka fajna puszysta kuleczka! To kotek czy kotka?
- Po uszach nie umie pani pozna膰?
- Po uszach? Nie umiem.
- To kr贸lik.

I SOBIE POSZED艁...

Kr贸tkie, ale jakie zabawne.

Kot sobie le偶y i wnikliwie przygl膮da si臋 kamerze. W pewnym momencie co艣 m膮ci jego spok贸j, wi臋c postanawia si臋 ewakuowa膰. Ale w jakim stylu!

Na 艂膮ce pasie si臋 wielki...

Na 艂膮ce pasie si臋 wielki byk. Odgania ogonem muchy i szczypie zielon膮 trawk臋. W pewnym momencie zauwa偶a k膮tem oka wychodz膮cego zza pag贸rka bia艂ego kr贸lika, kt贸ry co艣 krzyczy. Byk wraca do jedzenia a zbli偶aj膮cy si臋 kr贸lik wrzeszczy:
- Z drogi bo idzie kr贸lik, kr贸l zwierz膮t.
Byk dalej zajada traw臋 i macha ogonem.Kr贸lik stan膮艂 za nim i m贸wi:
- Jak zaraz nie odejdziesz to gorzko tego po偶a艂ujesz. Licz臋 do trzech razzzzz..., dwaaaaaa...
W tej chwili byk (tak jak to byki robi膮 cz臋sto), waln膮艂 wielkiego placka i to tak, 偶e trafi艂 prosto w kr贸lika, po czym wr贸ci艂 do jedzenia. Po kilku minutach z kupy "wynurza" si臋 br膮zowy kr贸lik i pyta:
- Co, zesra艂e艣 si臋 ze strachu cwaniaczku?