#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Zwierzęta

Źródło: 
pobierak.jeja.pl/images/e/5/0/80879_zwierzaki-zwiniete-jak-burrito.jpg?1394547101

Zając przybył do baru...

Zając przybył do baru i mówi:

-Ta osoba która ukradła i nie odda mi roweru gorzko pożałuje. Zrobię to co w takich momentach robił mój wujo. Po chwili rower stoi pod barem. Zając już jedną nogą po za barem, nagle odzywa się głos:

-Zając a co ten twój wujo robi w takich sytuacjach?

-No jak to co? Idzie na pieszo

Zlatują się trzy sroki...

Zlatują się trzy sroki i rozmawiają:
- kupiłam sobie zegarek
Druga mówi:
- ja kupiłam sobie 2 krowy
Trzecia się nie odzywa bo nic se nie kupiła.
Na drugi dzień znów się zlatują.
Pierwsza mówi:
- ktoś ukradł mój zegarek
Druga mówi:
- a mi moje dwie krowy
A trzecia patrzy na zegarek i mówi:
- o już wpół do dwunastej muszę iść wydoić moje dwie krowy.

Jak nazwać psa który...

Jak nazwać psa który nie ma nóg?
-Co za różnica jak go nazwiemy- i tak nie przyjdzie gdy go zawołamy

TYM RAZEM TO I PIES ZWĄTPIŁ...

Pani Maxx z Melvin w stanie Michigan jest miłośniczką zwierząt. Adoptowała bezdomnego kota, którego nazwała Buddy. Niestety pewnego listopadowego dnia Buddy chciał zaatakować psa którego Maxx również jest właścicielką. Kobieta chciała odgonić kota, lecz w tym momencie on się na nią rzucił.

Kobieta skończyła w szpitalu, z ugryzieniem na czole, kilkoma zadrapaniami na policzkach. W rany wdała się infekcja.

Buddy został uśpiony po feralnym ataku, okazało się że nie miał wścieklizny.

Pomimo tego nieszczęśliwego wypadku pani Maxx wściąż utrzymuje, że kocha koty.

Idzie zebra do fotografa. ...

Idzie zebra do fotografa.
Fotograf się pyta zebry:
- Zdjęcie kolorowe czy czarno-białe?

W nocy właściciela kurzej...

W nocy właściciela kurzej fermy obudził jakiś hałas dochodzący z kurnika. Chwyta więc za strzelbę i otworzywszy drzwi od kurnika woła:
- Kto tam? Odpowiadać, bo strzelam!
Z kąta odzywa się wystraszony głos:
- Nikt, nikt! To tylko my: kura i ten świntuch kogut!

Sąsiad kupił sobie koguta. ...

Sąsiad kupił sobie koguta.
Z tego koguta był straszny erotoman.
Pierwszego dnia przeleciał wszystkie kury u gospodarza, drugiego dnia sąsiad przyszedł na skargę do gospodarza, że ich kogut przeleciał wszystkie kury..
Gospodarz odszukał koguta i mówi:
- To się dla ciebie kiedyś źle skończy.
Następnego dnia gospodarz widzi koguta leżącego plackiem na łące i mówi:
- Mówiłem, że to się dla ciebie źle skończy
Na to kogut:
- Zamknij się, wrony płoszysz.

Chłop był na wycieczce...

Chłop był na wycieczce w zoo. Po powrocie opowiada kumplowi, co tam widział.
- Widziałem zebrę.
- A jak ona wygląda?
- A widziałeś konia?
- No!
- No to wygląda jak jak koń, tylko jest w biało-czarne pasy.
- Aha. I co jeszcze?
- Widziałem żyrafę.
- A jak ona wygląda?
- A widziałeś konia?
- No!
- No to wygląda jak jak koń, tylko ma długaśną szyje.
- Aha. I co jeszcze?
- Widziałem hipopotama.
- A jak on wygląda?
- A widziałeś konia?
- No!
- No to wygląda jak koń, tylko gruby, ma krótkie nóżki, szeroki pysk i w wodzie siedzi.
- Aha. I co jeszcze?
- Widziałem węża.
- A jak on wygląda?
- A widziałeś konia?
- No!
- No ten waz ni ch*ja do konia nie podobny.