Człowieki znają zasadę, by nie sikać na takie ogrodzenie, ale psy to nie człowieki i muszą się dopiero nauczyć na własnych błędach.
Grają w karty zając, niedzwiedz, wilk i lis. Nagle odzywa sie niedzwiedz: -Nie wiem kto tu oszukuje, ale jak pie***lnę w ten rudy łeb...
3... 2... 1... start. Ten kot ma w sobie jakiś programator, który odpowiednio go ustawia, zanim zaatakuje.
No. Bo ktoś musi ich przywołać do porządku...