Idzie żółw bez skorupy. - Co się stało? - pytają koledzy. - Wyprowadziłem się z domu.
Zima. Dwa jelenie stoją na paśniku i żują ospale siano nałożone tu przez gajowego. W pewnej chwili jeden z jeleni mówi: - Chciałbym, żeby już była wiosna. - Tak ci mróz doskwiera? - Nie, tylko już mi obrzydło to stołówkowe jedzenie!
Szczęśliwy dzień małego kota Niektórzy jeszcze specjalnie by przejechali, na szczęście to jest Rosja... zaraz, co? Tak, tam też są kierowcy z sercem.
PS. Smakował jak kurczak.
Jak mówi przysłowie... "Z nie swojego konia złaz na środku drogi"...
Oddaj wyrko kociosynie!!!