Zwierz臋ta

Mama zaj臋czyca m贸wi do...

Mama zaj臋czyca m贸wi do ma艂ego zaj膮czka:
- Synku zatkaj uszy.
Ale dlaczego mamo?
- Za tamtym drzewem stoi my艣liwy i celuje w nas.
Boisz si臋, 偶e strza艂 mnie og艂uszy?
- Nie, po prostu nie chc臋, 偶eby艣 s艂ysza艂 co powie kiedy spud艂uje.

艢wie偶o upieczone babeczki ci膮gle znika艂y ze sto艂u. Zobacz, co zarejestrowa艂a ukryta kamera!

Sierra to roczny wy偶e艂 niemiecki kr贸tkow艂osy, kt贸ry jak si臋 okazuje 鈥 uwielbia babeczki! W tej rodzinie coraz cz臋艣ciej gin臋艂y 艣wie偶o upieczone babeczki. Po kolejnym znikni臋ciu kilkunastu s艂odko艣ci postanowiono zamontowa膰 鈥瀋iasteczkow膮鈥 kamer臋. Uda艂o si臋 zarejestrowa膰 czworono偶n膮 mi艂o艣niczk臋 babeczek w akcji. Sp贸jrz, jak udaje si臋 jej zje艣膰 5 ciastek w kilkadziesi膮t sekund....

Przychodzi zaj膮czek do...

Przychodzi zaj膮czek do sklepu i pyta:
- Czy jest marchewka?
- Nie ma
Nazajutrz zaj膮czek pojawia si臋 w sklepie i zn贸w pyta:
- Czy jest marchewka?
- Nie ma.
Trzeciego dnia zaj膮czek zjawia si臋 ponownie.
- Czy jest marchewka?
- S艂uchaj, smarkaczu! Jeszcze raz zapytasz o marchewk臋, to ci臋 z艂api臋, wezm臋 m艂otek i przybij臋 ci uszy do lady.
Czwartego dnia zaj膮czek przychodzi znowu.
- Czy s膮 gwo藕dzie?
- Nie ma.
- A jest marchewka?

Facet z艂apa艂 z艂ota rybk臋,...

Facet z艂apa艂 z艂ota rybk臋, a ta m贸wi do niego:
- Wypu艣膰 mnie a spe艂ni臋 twoje dwa 偶yczenia.
- Dlaczego dwa? Pyta facet.
- A bo ja jestem ma艂a rybka.
- Dobrze m贸wi facet, chcia艂bym, aby w moim mie艣cie nigdy nie zabrak艂o gorza艂y.
Pstryk i 偶yczenie si臋 spe艂ni艂o.
- A teraz drugie 偶yczenie. M贸wi facet.
- Chcia艂bym, aby w Czeczeni by艂 pok贸j.
- Nie mog臋 spe艂ni膰 tego 偶yczenia bo jestem ma艂膮 rybk膮 i jest to dla mnie za du偶e zadanie.
Na to facet.
- To bym chcia艂, aby moja 偶ona wy艂adnia艂a.
Rybka na to:
- Jak masz jej zdj臋cie to poka偶.
Facet pokazuje zdj臋cie 偶ony, rybka patrzy, patrzy i m贸wi:
- Te facet masz map臋, gdzie jest ta Czeczenia.

Nie ogl膮daj telewizji,...

Nie ogl膮daj telewizji, bo b臋dziesz mia艂a w g艂owie glizdy

W lesie mieszka mi艣,...

W lesie mieszka mi艣, kr贸lik i inne zwierz臋ta.
Pewnego dnia mi艣 spotyka kr贸lika a kr贸lik m贸wi:
- Cze艣膰 nied藕wied藕!
- Cze艣膰 zaj膮c!
- Pozdrawia ci臋 Micha艂.
- Jaki Micha艂?
- Ten co ci w nos nakicha艂!
I ca艂y las od razu zaczyna si臋 艣mia膰. Historia ta powtarza si臋 po raz drugi i za艂amany mi艣 idzie poradzi膰 si臋 sowy. Ta po kr贸tkim namy艣le m贸wi:
- Musisz pierwszy powiedzie膰 do kr贸lika cze艣膰. On ci odpowie. Ty powiesz mu, 偶e ma pozdrowienia od Bachy. On si臋 spyta od jakiej bachy, a ty powiesz, 偶e od tej kt贸ra ma czache z blachy!
Misiu zadowolony idzie lasem i spotyka zaj膮ca:
- Cze艣膰 zaj膮c!
- Cze艣膰 nied藕wied藕!
- Masz pozdrowienia od Bachy!
- Wiem Micha艂 mi powiedzia艂.
- Jaki Micha艂?

Nied藕wied藕 z艂apa艂 zaj膮czka...

Nied藕wied藕 z艂apa艂 zaj膮czka a zaj膮czek zdenerwowany m贸wi:
- jak mnie zaraz nie pu艣cisz i nie przeprosisz to.....
- To co? - pyta nied藕wied藕.
- To..trudno

Kr贸l lew postanowi艂 wybudowa膰...

Kr贸l lew postanowi艂 wybudowa膰 na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymaga艂o szeregu zezwole艅, wniosk贸w i poda艅. Trzeba si臋 by艂o uda膰 do urz臋du by t臋 spraw臋 za艂atwi膰, zwo艂a艂 wi臋c miejscow膮 spo艂eczno艣膰, by wybra艂a przedstawiciela. Zdecydowano zatem, by by艂 to nied藕wied藕, bo du偶y, silny i wzbudza respekt. Po o艣miu godzinach wraca z urz臋du. Lew pyta co tam za艂atwi艂, a on m贸wi, 偶e nic.
- Jak to nic? Ty, taki wielki i nic?!
Wydelegowano wi臋c lisa, chytry i przebieg艂y i sprytu te偶 ma du偶o. Wraca po o艣miu godzinach i te偶 nic.
Lew m贸wi:
- To mo偶e wiewi贸rk臋? Taka delikatna, 艂adna, szybka i zgrabna...
Podobnie jak poprzednicy te偶 nic nie za艂atwi艂a.
- No to koniec naszych marze艅- orzek艂 kr贸l lew.
- A mo偶e kto艣 na ochotnika?
Zg艂osi艂 si臋 osio艂, wszyscy p臋kali ze 艣miechu:
- Przecie偶 ty nic nie potrafisz za艂atwi膰!
Ale osio艂 si臋 upar艂 i poszed艂. Wraca po dw贸ch godzinach uradowany z zezwoleniem w r臋ku. Og贸lne zdziwienie, kr贸lowi szczeka opad艂a. Pytaj膮 wi臋c, jak to za艂atwi艂, a osio艂 na to:
- Gdzie otworzy艂em drzwi, to kto艣 z rodziny...