Zwierz臋ta

Jedzie baca furmank膮...

Jedzie baca furmank膮 i bije konia batem aby szybciej szed艂.
Uderzy艂 go 1 raz, uderzy艂 go 2 raz, ko艅 przy 3 razie nie wytrzyma艂 i m贸wi:
- Jeszcze raz mnie tym batem uderzysz a Ci臋 zdziel臋 z kopyta.
Baca zdziwiony m贸wi:
- Pierwszy raz s艂ysz臋 jak ko艅 m贸wi.
A pies id膮cy z boku:
- Ja te偶

Na ulicy spotyka sie...

Na ulicy spotyka sie facet id膮cy z jamnikiem i z buldogiem. Ten od buldoga m贸wi:
Panie bierz mi tego jamniola sprzed oczu bo go moim Boxerem poszczuj臋
M贸j jamnik sie pa艅skiego psa nie boi
Bierz mi go pan, ale juz, albo spuszczam psa ze smyczy!!
A prosze bardzo
Facet od buldoga spu艣ci艂 psa ze smyczy, psy zacz臋艂y sie gry藕膰 wzmiataj膮c tumamny kurzu. Po chwili kurz opad艂, i ku zdumieniu przechodni贸w, jamnik zadowolony siedzi, a buldog kona. Facet od buldoga m贸wi
Panie, sprzedaj mi pan tego psa!! Zap艂ac臋 panu 100 tysiecy z艂otych!!
Facet, za 100 tysi臋cy to ja krokodyla kupi艂em, drugie tyle wyda艂em na jego operacje plastyczn膮.

Ma艂y zaj膮czek przyszed艂...

Ma艂y zaj膮czek przyszed艂 do domu z podbitym okiem. Zdenerwowany ojciec wybieg艂 na polan臋 i krzyczy:
- No przyzna膰 si臋, kt贸ry pobi艂 mojego synka?
- Ja - odpowiada nied藕wied藕.
- I dobrze zrobi艂e艣. Nale偶a艂o si臋 gnojkowi.

Nied藕wied藕 z艂apa艂 zaj膮czka...

Nied藕wied藕 z艂apa艂 zaj膮czka a zaj膮czek zdenerwowany m贸wi:
- jak mnie zaraz nie pu艣cisz i nie przeprosisz to.....
- To co? - pyta nied藕wied藕.
- To..trudno

Wchodzi zaj膮czek do domu...

Wchodzi zaj膮czek do domu i s艂yszy p艂acz膮c膮 mam臋
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
Do domu przychodzi drugi zaj膮czek i te偶 s艂yszy:
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
Przychodzi trzeci zaj膮czek
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
- Czemu p艂aczesz mamo?
- Bo dzisiaj nied藕wied藕 ojcem d*** podtar艂

Czerwony Kapturek widzi...

Czerwony Kapturek widzi wilka p臋dz膮cego z bukietem r贸偶.
- Wilku, dok膮d gnasz z tymi kwiatami?
- Jak to dok膮d?! Przecie偶 dzisiaj jest Dzie艅 Babci!

Rolnikowi przys艂ano z...

Rolnikowi przys艂ano z Afryki zebr臋. Facet wstawi艂 j膮 do obory razem z reszt膮 byd艂a. Zebra stoi, rozgl膮da si臋. Obraca w lewo do krowy i pyta:
- Kto Ty jeste艣?
- Krowa.
- A co tu robisz?
- Daj臋 mleko.
Zebra odwraca si臋 w prawo:
- A Ty kto jeste艣?
- Byk.
- A co robisz?
- Zdejmij pi偶amk臋, to Ci poka偶臋.

Facet dosta艂 na urodziny...

Facet dosta艂 na urodziny papug臋. Od pocz膮tku, kiedy tylko wni贸s艂 klatk臋 do domu i zdj膮艂 z niej zas艂on臋, zorientowa艂 si臋, 偶e mia艂a okropny nawyk przeklinania, rzuca艂a mi臋chem co drugie s艂owo.
C贸偶 by艂o zrobi膰 - wyrzuci膰 偶al, zawsze to jaki艣 towarzysz, zreszt膮 prezent...
Przez szereg d艂ugich dni stara艂 si臋 walczy膰 ze s艂ownictwem Papugi. M贸wi艂 do niej mi艂e s艂owa, puszcza艂 艂agodn膮, klasyczn膮 muzyk臋, robi艂 wszystko, 偶eby da膰 papudze dobry przyk艂ad... S艂owem pe艂na po艣wi臋ce艅 terapia.
Na pr贸偶no.
Pewnego dnia, kiedy papuga wsta艂a lew膮 nog膮 i by艂a wyj膮tkowo niegrzeczna, opryskliwa i obra偶a艂a go na ka偶dym kroku, co艣 w nim p臋k艂o.
Zacz膮艂 krzycze膰, ale papuga dar艂a si臋 g艂o艣niej. Potrz膮sn膮艂 ni膮, a ta nie do艣膰, 偶e zbluzga艂a go tak, 偶e wi膮zanki nie powstydzi艂by si臋 marynarz p艂ywaj膮cy na transatlantykach, to jeszcze dosta艂 par臋 razy dziobem.

W akcie desperacji wrzuci艂 ptaka do zamra偶arki, zatrzasn膮艂 drzwi, opar艂 si臋 o nie i zsun膮艂 w d贸艂. Papuga rzuci艂a si臋 kilka razy o 艣ciany zamra偶arki, facet us艂ysza艂 przyt艂umiony be艂kot i nagle wszystko ucich艂o.
Kiedy go艣膰 och艂on膮艂 troch臋, nasz艂y go wyrzuty sumienia wi臋c otworzy艂 drzwi zamra偶arki. Papuga w milczeniu wesz艂a na jego wyci膮gni臋te rami臋 i powiedzia艂a:
- Najmocniej przepraszam, 偶e urazi艂am Pana moim s艂ownictwem, zachowaniem i czynami, prosz臋 o przebaczenie - do艂o偶臋 wszelkich stara艅 aby si臋 poprawi膰 i nie dopu艣ci膰 do podobnych scen w przysz艂o艣ci. Zadanie Panu cios贸w dziobem by艂o niewybaczalne...

Facet tego si臋 nie spodziewa艂 - zmiana by艂a co najmniej szokuj膮ca - ju偶 otwiera艂 usta chc膮c zapyta膰 co spowodowa艂o tak radykaln膮 popraw臋, kiedy ponownie odezwa艂a si臋 papuga:

- Mog臋 Pana uprzejmie zapyta膰: co Panu zrobi艂 kurczak ?