Zając dowiedział się że jego synowi ktoś w knajpie wybił wszystkie zęby. Wchodzi do knajpy i mówi: - Kto mojemu synowi wybił wszystkie żeby? Wstaje niedźwiedź: - Ja, bo co? - Ano, chciałem się spytać gdzie można znaleźć dobrego dentystę.
-Panie co pan wlewa do rzeki? -Środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty...
Koty już tak mają, te mniejsze domowe jak i te większe tygrysy. Odwróci się człowiek do nich plecami i nieszczęście gotowe.