- Wiesz, jestem zaproszony na wesele - mówi królik do swojego znajomego królika. - Jako gość, czy jako pasztet?
Dobrze to nie wyglądało... Dzieciak mał szczęście że trafił na hardego kota...
Szczęśliwy dzień małego kota Niektórzy jeszcze specjalnie by przejechali, na szczęście to jest Rosja... zaraz, co? Tak, tam też są kierowcy z sercem.
PS. Smakował jak kurczak.
Jak ten duży to wytrzymuje?
Może wzrost niewielko ale odwagą powala!
Siedzą dwie myszy w archiwum filmów: - Co jesz? - Potop. - Dobre? - Książka była lepsza.