#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

O teściowej

Mówi zięć do drugiego...

Mówi zięć do drugiego zięcia:
- Wiesz ile zębów powinna mieć teściowa?
-Nie.
-2.
-Dlaczego?
- Pierwszy żeby otwierać piwo zięciowi, a drugi żeby ją bolał!

Rozprawa przed sądem....

Rozprawa przed sądem. Sędzia pyta:
- Więc oskarżony twierdzi, że jest niewinny?
- Tak proszę Wysokiego Sądu! Właśnie obierałem pomarańczę, kiedy skórka z tej pomarańczy upadła na ziemię, a gdy się po nią schylilem, upadł mi nóż. Wtedy weszła do kuchni teściowa.
- Co było później? - pyta sędzia.
- Poślizgnęła sie na skórce, upadła na nóż........ i tak 7 razy!

Facet z pięknym psem...

Facet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi: prośże obciąć psu ogon.
- Weterynarz na to, szkoda ,taki piękny pies
- Właściciel: proszę nie dyskutować tylko ciąć.
- Ale dlaczego?
- Przyjeżdża teściowa i domu nie ma być żadnych oznak radości

Facet wyjeżdżając na...

Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu bratu kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się brata jak tam jego kot.
- No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdech... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mamy?
- No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść...

Dwóch kolesi idzie sobie...

Dwóch kolesi idzie sobie chodnikiem, aż tu nagle patrzą i widzą kurczowo trzymającą się za parapet okna na 10 piętrze kobietę i mężczyznę walącego wałkiem w jej palce. Jeden z przechodniów nie wytrzymuje i woła:
- Panie, niech pan zostawi te kobietę w spokoju! Co ona takiego panu zrobiła?
- Ale to moja teściowa - woła facet.
- Patrzcie, jak się cholera uczepiła!

Idzie kondukt pogrzebowy....

Idzie kondukt pogrzebowy. Za karawanem Kowalski ze swoim wilczurem, a za nimi kilkudziesięciu mężczyzn.
- Kogo tu chowają? - pyta jednego z nich przechodzień.
- Teściową Kowalskiego.
- Co jej się stało?
- Wilczur Kowalskiego ją zagryzł.
- Chętnie bym sobie pożyczył tego psa.
- To ustaw się pan tam, na końcu kolejki... - odpowiada z pogrzebową miną zagadnięty.

Głos meża z dużego pokoju...

Głos meża z dużego pokoju skierowany do teściowej:
- Matka cisza! Najlepiej grobowa!!!

Przychodzi zięć do domu...

Przychodzi zięć do domu i zastaje teściową zamiatającą przedpokój;
- A mamusia sprząta, czy odlatuje?

Rozmawia dziennikarz...

Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
- Jakie jest pana największe marzenie?
- Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej...

- Jak długo można patrzeć...

- Jak długo można patrzeć na teściową? - Dopóki szczerbinka z muszką nie zejdą sie do kupy!