- Załóżmy, że masz 10 jabłek i ktoś poprosił cię o dwa. Ile ci zostało? - 10. - Hm... No, załóżmy, że ktoś ci ukradł dwa jabłka. Ile ci zostało? - Dziesięć jabłek i jeden trup
I pomyśleć, że podczas ostatniego urlopu na pewnej zapadłej wsi uciekałam od nich, kiedy latały sobie o zmroku. A to takie fajne mordki.