- A wiesz, Szczepan, że Michała Wiśniewskiego nie poznali na ulicy i pobili! - Miał szczęście, że go nie poznali.
W sumie cycki mojej żony to moje cycki. Ja się nimi bawię, ona je tylko nosi.
Wraca Żydówka do domu i zastaje swojego syna in figlanti z gojką. Ta, zobaczywszy nieoczekiwanego gościa, wyrywa się spod syna i łapie za ubranie. Jednak prawie-teściowa osadza ją w miejscu słowami: - Ty antysemitko! Daj chociaż synkowi skończyć!!!