Niby kotom wystarczy tylko kartonowe pudełko, ale jak ktoś cierpi na nadmiar wolnego czasu i chce zapewnić swojemu pupilowi nieco bardziej wyrafinowaną rozrywkę to może wykorzystać któryś z tych pomysłów.
Na urazówce leży dwóch facetów:
- Przyznaję, Marcel, że cię podziwiam. Zawsze jesteś w pierwszym szeregu, na czele manify, ciągle gotowy do walki o prawa homoseksualistów. Patrząc na ciebie jestem dumny, że jestem gejem.
- Ja też muszę ci coś wyznać, Marian. Nie jestem pedałem, jestem masochistą...