W teatrze: - Dzień dobry, jestem aktorem. Czy nie znalazłaby się dla mnie jakaś rola? - Jest jedna. Trupa. - OK. Dużo tekstu do opanowania?
Zabrałem żonę do hotelu na weekend. Po zameldowaniu się, boy hotelowy zapytał czy wnieść moją torbę na górę. Odpowiedziałem: Nie, niech sama zapier*ala!