BILETY
Ja i Yanzy. Zakupy w samoobsługowym Kefirku, stoimy przy kasie, pani w milczeniu nas podlicza. W pewnym momencie pytam: [Ja] - Czy ma pani może bilety? [Pani] - Nie, nie mam. Na co wtrąca się Yanzy: - Ojjj, to będzie mandacik!
Ten kot zdecydowanie nie lubi być filmowany.