ATEISTYCZNY SKLEP
Przed chwilą wszedł do sklepu (drewno sprzedaję) ksiądz (koloratka itp.) On - Czy jest buk? Ja - Nie, Boga nie ma!
Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było, gdyby istniały rozgrywki w piciu na czas?
Dziś rano dziadek zwołał cała rodzinę do salonu: - Muszę wam coś oznajmić wyznał tak naprawdę nie mam Alzheimera, przez ten cały czas udawałem. Tak mi przykro... Nikt z nas nie był zaskoczony. Mówi to co rano od 17 lat.