Mieszkałem z żoną. Zawsze się zastanawiałem: gdzie ona pieniądze przetraca? Rozwiodłem się. Już miesiąc mieszkam sam. Skąd ona brała pieniądze?!
- Co robisz? - Smyram cię po tyłku. - Po co? - Po sam kciuk.
PARAGON
Przypomniało mi się, jak byłem kiedyś na meczu reprezentacji w polskim Klubie w Londynie. Serwowali bigosik do piwka, więc grzech było nie zjeść kapuchy. Zapłaciłem i dostałem paragon z kasy fiskalnej, a na nim:
* BeeGees Staropolski .............. L 3.50