Jak to baptyści chrzczą swoich członków - nic dziwnego, że ich ubywa.
Kartka na stole: "Kochani koledzy, Optymisto, Pesymisto i Realisto. Kiedy wy kłóciliście się, czy butelka jest do połowy pełna czy pusta, ja ją wypiłem." Podpisano - Oportunista.