Spec od systemów bezpieczeństwa w elektrowni atomowej głośno i z przekąsem powiedział "k***a mać", bo przeciekało mu jego pióro wsadzone w kieszeń koszuli. 15 osób i tak trzeba było cucić solami trzeźwiącymi.
Motto dnia: "Kobieto, udawać orgazm nie sztuka. Prawdziwy mistrz udaje erekcję!"