SZKOLENIE
Szkolenie ppoż. kiedyś moje. 45 minut spóźnienia szkoleniowca: - W razie pożaru uciekać tam gdzie wszyscy... Jakieś pytania? Dziękuję. Do widzenia.
- Zofio, wiatr lubisz? - Yyy... no lubię. - To chodź. Dmuchnę cię.
Ściąłem drzewo... Zbudowałem z niego dom... Przekonałem kobietę, żeby miała ze mną syna...
A to wszystko jedną siekierą!