WAKACJE
Moja córa, lat 5 po wejściu do wody mówi: - Tato, tu nie ma podłogi... Trzeba ją było szybko łapać.
Nie mam pojęcia jak nazywa się to po polsku,ale wygląda świetnie.
- Panie doktorze! Proszę o pomoc. Mój penis jest jak rozszalały cwałujący koń! - To znaczy? - No ja mu krzyczę "STÓJ!", a on nie staje.