Praca w biurze jest jak seks: staram się przez 2 minuty, potem jestem znudzony, kończę szczęśliwy i wracam do domu.
Mąż do żony: - Kochanie, zrób mi to... no, jak mu tam... no to.... - Dobrze, kochanie!.... Zadowolony mąż, już po ''sprawie'': - No i do diabła z kawą....