Po pierwszej randce: - I jak tam Szczepan ta czarniawa Mariola? Pasuje? - Nie udało się przymierzyć...:(
- Panie starszy, ten kotlet jest strasznie mały! - No fakt, za duży to nie jest. - Świeżością też nie grzeszy... - To powinien pan się cieszyć, że jest taki mały...