Rozmawiają dwie koleżanki. - Szkoda, że już się te rozgrywki kończą! - Nie chcesz mi wmówić, że oglądasz mecze? - Nie!... Ale jak w tym czasie się z mężem seksimy, to mogę sobie pokrzyczeć bez podejrzeń sąsiadów!
Nie mam pojęcia co on szczeka, ani czy po japońsku czy jakimś innym języku, ale regulacja głośności działa poprawnie
Wszyscy mają normalne żony. Tylko moja zamiast orgazmu symuluje gotowanie rosołu.