- Dokąd idziesz synu? - Na randkę. - To miło. Pamiętasz żeby założyć... wiesz co... - Co? - Wiesz co... - Prezerwatywę? - Czapkę, ty rudy idioto...
- Wiesz, Lechu, oglądałem wczoraj indyjskie porno... - I co?! I jak?! - Wszystko to samo, tylko co jakiś czas śpiewają i tańczą.