- Cześć. Gdzie twój mąż? - Wyjechał na tydzień. - Ooo. To wpadnę do ciebie wieczorem. - Za kogo ty mnie masz? Kobietę lekkich obyczajów? Dziwkę za pieniądze? - A kto tu mówi o pieniądzach?
W urzędzie. - Przepraszam! Gdzie ja mogę zrobić prawo jazdy na czołg? - Panie! Niech pan jeździ bez. Kto Pana zatrzyma?