Przyjaciółka do przyjaciółki: - Poznałam fantastycznego faceta, a najlepsze jest to, że też mu się zajebiście podobam. - Po czym tak wnosisz? - Wyobraź sobie, jak na pierwszej randce zdjęłam stanik, to nawet zegarek mu stanął.
- Kto to?! - To moja dziewczyna. - Nie ciebie, c*uju, pytam, ale moją żonę!