Jeżeli wnerwia was przyjaciółka waszej żony, możecie załatwić problem raz na zawsze, pytając małżonki: - A co słychać u tej twojej przyjaciółki, tej z kształtnym biustem i apetycznym tyłeczkiem?
- Hieronim, coś taki nerwowy? - Rozwodzę się i nie wiem, jak o tym powiedzieć rodzicom... - Dlaczego? - Bo im nie mówiłem, że się ożeniłem.