Kobieta mówi: "Mój mąż jest w delegacji". Mężczyzna myśli: "Można ją przelecieć". Mężczyzna mówi: "Moja żona jest w delegacji". Kobieta myśli: "Oho, żonaty!".
Po pierwszej randce: - I jak tam Szczepan ta czarniawa Mariola? Pasuje? - Nie udało się przymierzyć...:(
- W chińskiej knajpie na rogu jest promocja. - Jaka? - "Oddaj nam swojego chorego lub starego zwierzaka, dostaniesz 2 litry Coli."