- Taki piękny wieczór. Może byśmy zaszli do mnie i napili się kawy? - No nie wiem. Tak kawa na noc? - No chodź. Już pół roku kawy nie piłem.
Staaarrryyy, coś taki smutny? - Żona odeszła, kochanka rzuciła, nie wiem co robić... - Staaarrryyy, ty weź no się w garść!