- Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie? - Zakochałeś się? - Wyspałem.
No i zaciągnąłem tę dziewczynę do siebie do domu: - Nie zdejmowałeś chyba w życiu wielu staników, co? - zapytała. - Wow, po czym poznałaś? - Głównie po nożyczkach...