Matka pyta syna: - Kto zjadł wszystkie ciastka?! Syn: - Krasnoludki! Głos zza pieca: - No nie pitol...
Pijany mąż wraca nad ranem do domu. Stuka nieporadnie w drzwi. Zza drzwi słychać głos żony: - To Ty? - Boję się, że niestety ja...
- Dzień dobry. - Dzień dobry, panie doktorze. - No dobra, posłuchamy. Pali pan? - Nie całkiem... - Nie całkiem? Jak to? - Jestem biernym palaczem. Inni palą, a ja oddycham. - A, rozumiem. No to idziemy dalej. Seks pan uprawia? - Nie całkiem....